Radosny handball

Radosny handball

Nie pomogło osiem goli Dawida Reichela, siedem Michała Iwańczuka i sześć Cypriana Trzecińskiego. Drugi zespół SMS-u Gdańsk w ramach pomorskiej II ligi przegrał w Olsztynie ze Szczypiorniakiem 32:37 (16:18). Przez większą część spotkania wynik zawodów był sprawą otwartą.

Do około 40 minuty obydwa zespoły szły łeb w łeb, a prowadzenie jednych lub drugich nie było większe niż jeden, maksymalnie dwa gole. W końcowej fazie meczu miejscowi jednak odjechali, a podopieczni duetu trenerskiego Tomaszewski – Pilch mogli jedynie skupić się na zabiegach kosmetycznych związanych z ilością straconych goli, czy różnicą bramek, którą przegrają mecz. O radosnym handballu, w wykonaniu zresztą obydwu zespołów, niech świadczy wynik całej rywalizacji. Niestety w ostatecznym rozrachunku 3 punkty wywalczył Szczypiorniak Olsztyn.

[W TYM MIEJSCU] zapoznasz się z protokołem zawodów

W sobotę, 9 lutego (pocz. godz. 16:00) okazja do swego rodzaju rewanżu. Występujący w I lidze serii A pierwszy zespół SMS-u podejmie na własnym parkiecie inny zespół z Olsztyna, siódemką Warmii Energa.